I HATE YOU – świat widziany oczami nastolatka

Dorosłość, to możliwości wyborów, odpowiedzialność za każdą decyzję, którą podejmiemy oraz pasmo ponoszonych konsekwencji.
Dorosłość to gorzka tęsknota za magicznym światem naszego dzieciństwa, które bezpowrotnie zamykamy w duszy i zapominamy jak wygląda świat widziany oczami dziecka.
Poniższa treść została napisana przez nastolatkę w celu uwrażliwienia dorosłych i młodzieży na to, jak bardzo ważną rolę każdy z nas odgrywa w sposobach relacji z drugim człowiekiem. Możemy wspierać, ale i niszczyć innych. Wybór należy do nas.

Przemyślenia nastolatki…
Dzień dobry/ Hej
Temat, który chcę poruszyć jest ściśle związany z hejtem, o którym jest tak „głośno” w Internecie, TV, w szkołach. Moja wypowiedź jest ujęta z punktu widzenia nastolatki, a jak wszyscy wiedzą, młodzież ma całkiem inne spojrzenie na świat w porównaniu z dorosłymi.
Hejt nawet taki ‘mało’ znaczący jest dla nas ogromną trudnością, ponieważ w okresie dojrzewania pojawiają się w nas ogromne kompleksy związane np.: z wzrostem wagi, trądzikiem itp.
Moim zdaniem w tym czasie jesteśmy jeszcze bardziej podatni na negatywną ocenę ze strony rówieśników. Nastolatkowi, który walczy z trądzikiem jeżeli jakaś osoba z jego klasy powie, że jest „pryszczaty” może to tak bardzo wpłynąć na jego samoocenę, która i tak jest często zaniżona, co w następstwie może prowadzić do zamknięcia się w sobie, depresji, a nawet samookaleczenia. Wiele nastolatków nie jest przekonana do własnej wartości z powodu tego, że np. ja mam trochę większą masę ciała, a moja koleżanka nie.. Takie drobnostki mogą nas załamać, a szczególnie teraz, kiedy nasz organizm tak szybko się zmienia…. Jeszcze rok temu byśmy się śmiali razem z naszym „hejterem”, teraz potrafimy się rozpłakać, a nawet ‘pociąć’. Kolejnym przykładem hejtu jest wywyższanie się. Osoba, której rodzice trochę więcej zarabiają, ma lepszą figurę, mniej problemową cerę, potrafi naśmiewać się z kimś, kto jest w odwrotnej sytuacji. Ja na przykład nie rozumiem, jak można się wyśmiewać z innych z tego powodu, że ma mniej pieniędzy, jakby to była jej wina, ale ona do czasu, kiedy nie zacznie pracować lub jej rodzice nie znajdą innej pracy, nie poprawi swoich warunków życiowych, tak samo osoba, która jest krąglejsza może na coś poważnego chorować, a my się z niej wyśmiewamy. Prawda jest taka, że dla wielu dorosłych nasze problemy są błahe i gdy pójdziemy się takiej osobie poskarżyć, to ona powie nam „odpowiedz jej tak samo”. Trudna sytuacja wynika, kiedy my nie potrafimy się postawić lub już próbowaliśmy to zrobić i jest jeszcze gorzej.

Najgorzej jest, kiedy nikomu nie powie się o swoich problemach, wtedy to wszystko zabija nas od środka niszcząc nam psychikę. Osoby które nas obrażają najczęściej chcą wyładować swoją frustrację na kimś, ponieważ ich ktoś ranił, sami nie mają pieniędzy itd. Takie osoby często mają bardzo zaniżoną samoocenę i zamiast wyrzucić z siebie problemy, próbują podbudować swoje wartości upokarzając, wrzucając w ‘bagno’ innych. Moim zdaniem najlepiej nie odpowiadać na zaczepki i je ignorować, a jak np. na wypowiedź, ‘ale jesteś gruba’ powiedzieć ‘naprawdę, nie wiedziałam’ – to pomaga, ponieważ naszym oprawcą chodzi o to, aby nas zniszczyć. Kiedy zobaczą, że nas nie rusza to co o nas mówią, znajdą sobie inną osobę do dręczenia co nie jest w porządku, ale niestety w XXI wieku wartości szlachetnego współistnienia zanikają.

Izabela Stubecka

 1,534 razy wyświetlono tą stronę

reklama
logo z sową okładka 4 okładka 2 okłądka 5 okłądka 7
Tagi:

psychologiapedagogikanastolatkihejt